Niezbędnik bankstera

Inflacja w USA: dane, wskaźniki, interpretacja

11 maja 2017 • By

Inflacja w USA: kontrowersje, mity i cuda

Tak naprawdę w dzisiejszym wpisie pokryję tylko mały procent związany z tym jak wygląda inflacja w USA. Kontrowersje dotyczące inflacji były, są i będą. Tego po prostu nie wyeliminujemy z naszego społeczeństwa. Jednakże w tym wpisie chciałbym powiększyć Waszą wiedzę o niezbędne minimum. I zachęcić do głębszego eksplorowania tematu. A i na koniec, ciekawi mnie kto z osób krytykujących inflację przeczytał chociaż trochę metod jakie obejmuje ten wskaźnik.

Osobiście nie jestem fanem krytyki, bo przeważnie po czasie gdy zdobywałem większą wiedzę okazywało się, że byłem w błędzie. Ten wpis nie ma na celu pouczanie innych, tylko chciałbym Was zachęcić do analizowania. I samodzielnego podejmowania decyzji.

Wiem, że trochę odszedłem od głównego tematu. Wracając do meritum, dzisiaj zajmiemy się 3 głównymi wskaźnikami inflacji podawanymi przez BLS (z ang. bureau of labor statistic) czyli takim nasz GUS. A dokładnie to poznamy: CPI-U, CPI-W, C-CPI-U. Pokaże Wam jaka jest różnica między tymi wskaźnikami. Dlaczego jeden ma wyższy odczyt od drugiego. Wspomnę krótko o historii zmian na wskaźniku inflacji. I na koniec opiszę Wam moje przemyślenia na temat: dlaczego kochamy spekulować na tematy inflacji.

Inflacja w USA: lista

Poniżej macie listę podlinkowanych wpisów. Klikając na strzałkę możecie rozwinąć każdą z list.

Polityka Pieniężna i Fiskalna

Inflacja w Polsce

Inflacja w USA

Inflacja w Europie

Powyższy cykl edukacyjny powstaje w ramach współpracy z Michałem Stopką. Michał jest moim mentorem (info): partnerem trzech cykli edukacyjnych. Więcej na temat jego dwudziestoletniego doświadczenia jako inwestor indywidualny, analityk akcji/zarządzający przeczytacie tutaj.

logo2

Marzeniem Michała jest zbudowanie silnie wyedukowanego ekonomicznie społeczeństwa. Jest to jeden z kluczowych elementów, dzięki któremu Michał chce podwoić zarobki/PKB w Polsce. I sprawić aby miliony Polaków wróciły z imigracji do Polski. W tym celu Michał od 2007 roku prowadzi swojego bloga, gdzie już stworzył (i dalej tworzy) bazę wiedzy na temat inwestowania, gospodarki, demografii. Generalnie rzeczy ważnych dla każdego jak i dla przyszłości Polski. W tym celu stworzył między inny ten wpis: Jak rozpocząć inwestowanie? Co najpierw przeczytać lub zrobić? oraz poniższe cykle edukacyjne:

  1. 10 artykułów:  „Jak inwestować przy pomocy funduszy inwestycyjnych oraz bezpośrednio na giełdzie?”
  2. 10 artykułów o tym jak świadomie inwestować w spółki giełdowe: „Świadomy i aktywny inwestor giełdowy”: Struktura oszczędności Polaków: dlaczego tak mało oszczędności lokujemy na giełdzie?
  3. Cykl edukacyjny 8 artykułów analizujący: Cykl Kondratiewa, krach 1929, demografię Japonii wersus Polska oraz fundamentalną analizę rynku miedzi, złota, ropy naftowej i gazu ziemnego: Krach i Wojna: pięćdziesięcioletni Cykl Kondratiewa a granice kreowania długów.
  4. Seria edukacyjna dwudziestu artykułów „Jak zrobić z Polski drugi Londyn i podwoić wynagrodzenia?
  5. Seria edukacyjna o cyklu dziesięcioletnim (kilkanaście artykułów):  Prawdziwy rynek pracownika 🙂 Rok 2017/2018 będzie masakra! Obniżenie wieku emerytalnego -2 mln pracowników! Cykl dziesięcioletni na rynku pracy i w polskiej gospodarce

W szczególności Michał stawia na rozwój rynku kapitałowego i przedsiębiorczości, nie tylko słownie. Również zaangażował się finansowo w pomoc przy rozwoju mojego bloga. Będąc partnerem tego cyklu edukacyjnego. Pamiętajcie, decyzja każdego z Was o tym czy pomożecie drugiej osobie, może wpłynąć na losy naszego kraju. Tylko powstaje pytanie, ilu nas będzie? I czy będziemy wspólnie walczyć o dobro nas wszystkich. Pojedynczo jesteśmy tylko nic nieznaczącymi jednostkami. W grupie tworzymy ogromną siłę, która ma wpływ na przebieg spraw w Polsce.

Inflacja w USA: główne dane

Jesteśmy zapalonymi inwestorami, chcemy pobrać dane o inflacji, żeby sprawdzić gdzie uciekają nasze pieniądze. Dlatego wchodzimy na stronę BLS, przechodząc do zakładki z danymi i… I mamy podane 4 wskaźniki o inflacji, dodatkowo każdy praktycznie nazwany jest w taki sam sposób. I pojawia się pytanie, który wybrać!?

Przygotowałem dla Was grafikę, obrazująca, poszczególne nazwy wskaźników. No dobra Bartek, ale w mediach zawsze mówią o inflacji, co tak naprawdę mnie obchodzą 3 różne wskaźniki? Spokojnie, dotrzemy do tego kroku w kolejnych akapitach. Na początku chciałbym żebyście się zapoznali jak dokładnie opisywane są wskaźniki. Czyli: CPI-U, CPI-W, C-CPI-U na grafice poniżej:

Źródło: BLS

Przejdźmy teraz do kolejnego akapitu. Gdzie zgłębimy wiedzę o CPI-U

Inflacja w USA: CPI-U

Najczęściej podawanym/cytowanym w mediach wskaźnik dotyczący inflacji to właśnie CPI-U. Jak mogliśmy zauważyć do góry, jest to: (All Urban Consumers (Current Series)). Dodatkowo przeważnie podawany jest w wskaźnik r/r (rok do roku) lub m/m (miesiąc do miesiąca). Jeżeli dokładnie nie rozumiecie czym jest r/r i m/m dajcie znać w komentarzach.

W jaki sposób liczymy wskaźniki? 

Informacje pozyskiwane są od prawie 7 tysięcy rodzin z całego kraju. W ankietach przygotowanych przez BLS umieszczają oni informacje o swoich wydatkach na konkretne produkty. Takie dane zbierane są kwartalnie od respondentów. Dodatkowo, jeżeli mówimy o produktach codziennego użytku, takich jak jedzenie, środki czystości itd. To informacje pozyskiwane są od kolejnych  7 tysięcy osób, gdzie zapisują oni swoje zakupy przez okres 2 tygodni.

Przez okres 2 lat, instytucja otrzymała około 28 tysięcy tygodniowych wydatków od wszystkich rodzin. I dodatkowo BLS przeprowadza około 60 tysięcy kwartalnych wywiadów w celu ustalenia konkretnej wagi danego produktu z ponad 200 produktów, które są obejmowane w strukturze tego wskaźnika.

Podobnie jak w przypadku inflacji w Polsce, głównymi kategoriami produktów są:

  • jedzenie i napoje
  • mieszkanie
  • odzież
  • transport
  • opieka zdrowotna
  • rekreacja
  • edukacja i komunikacja
  • inne dobra i usługi

No dobra, zapytaliśmy rodziny i mamy ustalony koszyk produktów z odpowiednimi wagami, co dalej?

Co miesiąc pracownicy biura odwiedzają lub telefonują do tysięcy sklepów, lekarzy, biur nieruchomości w całych stanach zjednoczonych. Żeby otrzymać informację o cenach wcześniej ustalonych produktów. Pracownicy biura otrzymują zapisy około 8 tysięcy cen każdego miesiąca. Dzięki czemu mają odpowiednią próbkę statystyczną żeby wyciągać wnioski. Czyli podsumowując, pracownicy nie chodzą sobie gdzie chcą w celu zaniżenia odczytu inflacji. Tylko mają konkretnie przygotowaną strategię opartą na statystyce.

Poniżej przedstawiam Wam wykres inflacji od 1948 roku w USA:

inflacja w USA CPI-W

Opracowanie własne na podstawie danych: BLS

Dodatkowo jako ciekawostka, mogę Wam napisać, że podawane wskaźniki inflacji CPI-U i CPI-W są wskaźnikami finalnymi (nie są poddawane rewizji). Poniżej zamieszczam grafikę:

Źródło: BLS

Chętni mogą sobie resztę doczytać tutaj.

Inflacja w USA: CPI-W

Na początku wspomnę Wam o tym, że CPI-W był popularnym wskaźnikiem wcześniej niż CPI-U. Powstaje pytanie dlaczego BLS podjął decyzję o zmianie? Dokładnie to z kilku głównych powodów:

  • obejmował on swoim zasięgiem jedynie 28% populacji USA
  • brał pod uwagę tylko osoby, które przepracowały co najmniej 37 tygodni przez ostatnie 12 miesięcy
  • warto wspomnieć, że wyżej wymieniony CPI-U obejmuje 88% populacji USA

Poniżej zamieszczam grafikę CPI-W:

inflacja w USA CPI-W

Opracowanie własne na podstawie danych: BLS

Teraz możemy zauważyć różnice pomiędzy CPI-U i CPI-W. W niektórych momentach nasz główny wskaźnik był o 1,5 punktu procentowego wyższy. Dlatego możliwe jest, że czasami mogą powstawać głosy sprzeciwu, że inflacja jest celowo zawyżana, żeby nie płacić wyższych emerytur itd. Tylko powstaje pytanie, czy chcemy odczytywać inflację dla ćwiartki populacji czy prawie całości? Dodatkowo tutaj macie dokładny artykuł o różnicach. I pozostawiam Was z tym pytaniem do samodzielnej analizy.

Opracowanie własne na podstawie danych: BLS

Inflacja w USA: C-CPI-U

C-CPI-U jest dosyć nowym wskaźnikiem zaproponowanym przez BLS. Obejmuje on w swoim pomiarze tzw. efekt substytucji. Czyli najprościej mówiąc, gdy cena masła rośnie to ludzie kupują margarynę.

Teraz bardzo ważna jest druga różnica pomiędzy CPI-W i CPI-U a C-CPI-U. W przypadku tego wskaźnika wagi w koszyku ustalane są co miesiąc. Poprzez istotny wpływ zmian preferencji konsumenckich. Przykładowo skład koszyka produktów CPI-W i CPI-U z 2015 jest oparty na ankietach z 2011 i 2012 roku. Wagi tych dwóch koszyków ustalane są w okresie 1-2 lat.

Tutaj macie bardzo fajny filmik, żeby zrozumieć różnicę:

Tutaj macie wykres C-CPI-U:

inflacja w USA C-CPI-U

Opracowanie własne na podstawie danych: BLS

I na koniec bardzo ważna rzecz: BLS dokonuje czterokrotnej rewizji wskaźnika kwartalnie, popatrzcie na poniższą grafikę:

Źródło: BLS

Tutaj możecie zauważyć różnicę pomiędzy głównym wskaźnikiem a wskaźnikiem opisanym w tym akapicie:

Opracowanie własne na podstawie danych: BLS

Chętni mogą sobie doczytać resztę tutaj: FAQ do C-CPI-U

Inflacja w USA: zmiany we wskaźnikach

Poniżej wklejam Wam grafikę, która ilustruje zmiany/rewizję wskaźnika CPI. Poniżej w linku macie całego obszernego PDF, gdzie znajdziecie zdecydowanie więcej informacji o historii i zmianach:

Źródło: BLS

Inflacja w USA: psychologia 

Kontrowersja lubi się sprzedawać. Mgliste informacje wywołujące skrajne emocje u ludzi rozprzestrzeniają się w błyskawicznym tempie. Nie ma znaczenia merytoryczny aspekt danego zagadnienia. Tylko liczy się fakt: jesteś za czy przeciw? Wierzysz innym, że jesteśmy z każdej strony „dojeni” przez krwiożerczy rząd. Zaniżający wskaźniki inflacji w celu pokazania lepszych ogólnych statystyk? Czy może jesteś przeciwnikiem teorii spiskowych i się sprzedałeś? Prawdopodobnie współpracujesz z nimi!

Podziały społeczne istniały praktycznie zawsze, chyba nigdy nie było sytuacji, że byliśmy zadowoleni z aktualnego stanu rzeczy. Tylko zawsze szukamy wyjścia z sytuacji, która sprawi, że będzie nam „lepiej”. Dlaczego o tym napisałem akurat w tym artykule? Bo nas ludzi bardzo mocno przyciąga w życiu element niepewności. Zaczynając od relacji między ludzkich. Kończąc na porównywaniu różnych wskaźników ekonomicznych i przygotowywania dowodów do obrony swojego stanowiska. Jakie książki najlepiej się sprzedają?:

  • Pani A kochana Pana B i nie wiadomo czy będą razem?
  • Czy w końcu oddadzą nam naszą wolność? Walka z systemem na całej linii.
  • Inflacja kłamie, koniec świata czai się za rogiem.

Dlaczego o tym pisze? Dosyć często wspominam o tym, że interesuje się psychologią. I ostatnio odnalazłem kolejny element układanki, dlaczego uwielbiamy niepewność i niespodzianki. W skrócie opiszę Wam doświadczenie a resztę będziecie mogli doczytać sobie z linku:

Maszyna podawała ludziom wodę lub sok cytrynowy w sposób przewidywalny i nieprzewidywalny. Okazało się, że podczas gdy nie otrzymaliśmy informacji co będzie kolejnym „trunkiem” to wtedy aktywował się u nas w mózgu mocniej układ nagrody. Czyli można powiedzieć, że mózg kocha niepewność. Oczywiście proszę o rozwagę i nie podnoszenia tego do ekstremalnych przypadków.

Źródło: Science Daily

Podsumowując: w sporach dotyczących w naszym przypadku inflacji nie chodzi o konkretne argumenty, które są nudne. Tylko bardziej skłaniamy się do niepewności, że ktoś może nas oszukiwać. Gdzieś dane są źle podane, źle przedstawione itd. Stawiamy siebie po jednej stronie, tylko do końca nie wiadomo jak jest naprawdę. I temat inflacji przykrywa jedna wielka tajemnica, która pociąga masy ludzi. Z pewnością zastanawiacie się po której stronie jestem ja? Po tej najnudniejszej, czyli po środku. I przeważnie odpowiadam: to zależy.

Inflacja w USA: podsumowanie

Mam nadzieję, że przebrnęliście przez naszą ukochaną inflację. Mam jeszcze kilka pomysłów w zanadrzu, więc spodziewajcie się kolejnych informacji 🙂