Budowanie kapitału, Inwestowanie

Strategia inwestycyjna: doświadczenie, instrumenty, wiedza

22 czerwca 2017 • By

Strategia inwestycyjna: co i dla kogo?

W tym wpisie przedstawię Wam moje spojrzenie na temat strategii inwestycyjnej. Po części zajmę się ostatnim wpisem Michała: jak inwestować bezpiecznie i zyskownie: własna strategia i postaram się przełożyć co poeta miał na myśli.

Michał praktycznie w każdym wpisie stara się oddać jak najwięcej swojej wiedzy w przystępny sposób. Tak żeby każdy mógł przeczytać wpis i zastosować porady do życia codziennego. Tylko w momencie gdy mówimy o tym jak powinna wyglądać strategia inwestycyjna to otwierają się liczne bramy. W których znajdziemy pytanie:

  1. a co w przypadku A
  2. a co w przypadku B
  3. a co w przypadku C

Jeszcze dodatkowo każdego indywidualny przypadek zmiksujemy z jego indywidualnymi potrzebami i sytuacją… Wtedy otrzymujemy niezły miks. Dlatego w tym wpisie postaram się przedstawić Wam trochę wiedzy o strategii inwestycyjnej. Taki mały wstęp do przyszłych rozważań, które z pewnością pojawią się w przyszłości u mnie, albo u Michała.

Strategia inwestycyjna: lista

Poniżej macie listę podlinkowanych wpisów. Klikając na strzałkę możecie rozwinąć każdą z list.

Jak zbudować kapitał

Budowanie kapitału przez osobę młodą

Psychologia na co dzień

Jaką formę budowy kapitału wybrać?

Powyższy cykl edukacyjny powstaje w ramach współpracy z Michałem Stopką. Michał jest moim mentorem (info): partnerem trzech cykli edukacyjnych. Więcej na temat jego dwudziestoletniego doświadczenia jako inwestor indywidualny, analityk akcji/zarządzający przeczytacie tutaj.

logo2

Marzeniem Michała jest zbudowanie silnie wyedukowanego ekonomicznie społeczeństwa. Jest to jeden z kluczowych elementów, dzięki któremu Michał chce podwoić zarobki/PKB w Polsce. I sprawić aby miliony Polaków wróciły z imigracji do Polski. W tym celu Michał od 2007 roku prowadzi swojego bloga, gdzie już stworzył (i dalej tworzy) bazę wiedzy na temat inwestowania, gospodarki, demografii. Generalnie rzeczy ważnych dla każdego jak i dla przyszłości Polski. W tym celu stworzył między inny ten wpis: Jak rozpocząć inwestowanie? Co najpierw przeczytać lub zrobić? oraz poniższe cykle edukacyjne:

  1. 10 artykułów:  „Jak inwestować przy pomocy funduszy inwestycyjnych oraz bezpośrednio na giełdzie?”
  2. 10 artykułów o tym jak świadomie inwestować w spółki giełdowe: „Świadomy i aktywny inwestor giełdowy”: Struktura oszczędności Polaków: dlaczego tak mało oszczędności lokujemy na giełdzie?
  3. Cykl edukacyjny 8 artykułów analizujący: Cykl Kondratiewa, krach 1929, demografię Japonii wersus Polska oraz fundamentalną analizę rynku miedzi, złota, ropy naftowej i gazu ziemnego: Krach i Wojna: pięćdziesięcioletni Cykl Kondratiewa a granice kreowania długów.
  4. Seria edukacyjna dwudziestu artykułów „Jak zrobić z Polski drugi Londyn i podwoić wynagrodzenia?
  5. Seria edukacyjna o cyklu dziesięcioletnim (kilkanaście artykułów):  Prawdziwy rynek pracownika 🙂 Rok 2017/2018 będzie masakra! Obniżenie wieku emerytalnego -2 mln pracowników! Cykl dziesięcioletni na rynku pracy i w polskiej gospodarce

W szczególności Michał stawia na rozwój rynku kapitałowego i przedsiębiorczości, nie tylko słownie. Również zaangażował się finansowo w pomoc przy rozwoju mojego bloga. Będąc partnerem tego cyklu edukacyjnego. Pamiętajcie, decyzja każdego z Was o tym czy pomożecie drugiej osobie, może wpłynąć na losy naszego kraju. Tylko powstaje pytanie, ilu nas będzie? I czy będziemy wspólnie walczyć o dobro nas wszystkich. Pojedynczo jesteśmy tylko nic nieznaczącymi jednostkami. W grupie tworzymy ogromną siłę, która ma wpływ na przebieg spraw w Polsce.

Strategia inwestycyjna: okres inwestycji

Zacznę od tego akapitu, który mnie zainteresował we wpisie Michała, wykropkowane fragmenty są właśnie z jego wpisu. Przyjrzymy się co napisał Michał o okresie inwestycji:

  • Krotki okres czasu: do roku. Inwestujemy tylko bardzo bezpiecznie. Szczególnie biorąc pod uwagę dodatkowe koszty związane z inwestowaniem (np. prowizje, opłaty za zarządzanie, opłaty up-front fee)

Koszty kosztami. Przypuszczam, że w tym pierwszym podpunkcie Michał chciał Wam przekazać informacje, że jak chcecie inwestować swoje środki do roku czasu. To występuje dosyć duże prawdopodobieństwo, że jak podejmiecie złą decyzję to będziecie musieli wyjść ze stratą z inwestycji. Dlatego zalecił Wam tylko bezpieczne inwestowanie. No dobra, powstaje pytanie jakie to są instrumenty bardzo bezpieczne? Poniżej w kolejnym akapicie stworzyłem dla Was schemat o tym jak wygląda moje spojrzenie na instrumenty bezpieczne i ryzykowne.

  • Średni okres czasu: od roku do trzech/pięciu lat. Nadal powinniśmy inwestować w instrumenty postrzegane jako bardziej bezpieczne. W ramach strategii inwestycyjnej możliwe jest też dobranie instrumentów postrzeganych jako bardziej ryzykowne, lecz w ograniczonym zakresie.

Ok, czyli jak zamierzam trzymać instrumenty od 3 do 5 lat to moja strategia powinna zawierać pewną część instrumentów bardziej ryzykownych. Tylko powstaje pytanie czy mam w ogóle jakieś doświadczenie? Przykładowo inaczej będzie wyglądała taka strategia zastosowana przez Michała, który posiada prawie 20 lat doświadczenia. A inaczej będzie wyglądała strategia zastosowana przeze mnie. Dlaczego? Bo bardzo mocno liczy się doświadczenie podczas inwestowania. Dokładnie o doświadczeniu napiszę Wam w kolejnym akapicie.

  • Długi okres czasu: powyżej pięciu lat, a szczególnie powyżej dziesięciu lat. Dopiero tutaj możemy użyć w większym stopniu w Naszej strategii inwestycyjnej instrumentów powszechnie uważanych za bardziej ryzykowne.

Tutaj możliwe, że Michał wziął pod uwagę fakt, że akcje rosną długoterminowo (czyli instrumenty bardziej ryzykowne). Dlatego generalnie ryzyko naszej inwestycji w dłuższym terminie jest trochę niższe (zakładając, że nie będziemy co chwilę dokonywać zmian w portfelu) . Oczywiście to nie znaczy, że wrzucamy kasę np. do TFI i zapominamy o sprawie. Przykładowo jak TFI przez kilka lat wychodzi słabej niż indeks to warto by było przemyśleć naszą pozycję, prawda?

Dla osób w szczególności początkujących takie rady (od Michała) są konkretami, a dla osób, które mają coraz większą wiedzę już mniej. Z uwagi na fakt, że pojawia się coraz więcej pytań. Bo od razu chciałoby się zadać pytanie Michałowi:

  • ile procent na akcje w wieku 20 lat, posiadając X dochodu, 2 miesiące doświadczenie na akcjach
  • ile procent na obligacje skarbowe w wieku 34 lat, posiadając 10X dochodu, brak doświadczenia

Scenariuszy moglibyśmy stworzyć tyle, ile posiadamy ludzi na świecie.

Strategia inwestycyjna: podział instrumentów

Poniżej zamieszczam punkty z moim subiektywnym podziałem instrumentów:

  • Bezpieczne instrumenty
    • lokata
    • konto oszczędnościowe
    • obligacje skarbowe
    • jednostki funduszu pieniężnego/obligacyjne
  • Instrumenty posiadające większe ryzyko
    • akcje
    • jednostki funduszu akcyjnego
    • ETF
    • obligacje korporacyjne
  • Instrumenty posiadające bardzo duże ryzyko: dla ekspertów
    • opcje
    • kontrakty terminowe
    • forex
    • produkty strukturyzowane
    • surowce
    • waluty

Strategia inwestycyjna: kilka zdań Michała z jego wpisu

Wiedza: im mniejszy zysk tym mniejsze ryzyko versus im większa wiedza tym mniejsze ryzyko

Dla mnie, w momencie konstruowania swojej strategi na początku przygody inwestycyjnej powiedziałbym, że to mit. Jakim cudem możesz zmniejszyć ryzyko? Przecież ryzyko jest zawsze takie samo. Inwestowanie w akcje jest ryzykowne i tyle. Jednakże po kilkunastu miesiącach przebywania z Michałem i wsłuchiwania się jego rady zmieniłem zdanie. Ten proces trzeba przejść, doświadczyć, dlaczego? Bo nasz mózg nie jest w stanie zapamiętać masy wiedzy w jeden dzień czy wieczór. Potrzebujemy miesięcy i lat, ciągłej stymulacji neuronalnej. I to jest proces zbadany i udowodniony przez naukę już dawno. Tak działa nasz mózg.

Teraz możemy przejść do kolejnej myśli Michała

Prawdziwe okazje inwestycyjne zdarzają się tylko od czasu do czasu. Przez większość czasu nie ma takich super okazji. Trzeba na nie cierpliwie czekać. I dlatego w ramach strategii warto lokować część środków w bezpieczne instrumenty aby właśnie jak nadarzą się takie super momenty móc je wykorzystać.

Dla mnie prawdziwe okazje zdarzały się co najmniej raz na miesiąc. W szczególności w momencie gdy spójka leciała na łeb na szyję. Wtedy łapałem tzw. „spadające noże”. A po licznych rozmowach i zbieraniu doświadczenia z Michałem. Przedstawił mi swój punkt widzenia. Co w porównaniu do spadających noży jest inna galaktyką. Tylko to nie zmienia faktu, że nie są to cudowne rady na zarabianie pieniędzy. Zerknijmy teraz na akapit związany z doświadczeniem poniżej.

Strategia inwestycyjna: doświadczenie

Czy jak będziesz przez 20 lat czytał książki o psychologii rynków, nie zgłębiając żadnej innej dodatkowej wiedzy. To staniesz się mistrzem, czytając zmyślone przeze mnie tytuły?:

  • jak pokonać rynek
  • kupuj gdy krew się leje, sprzedawaj gdy wszyscy kupują
  • inwestowanie na giełdzie w 5 prostych krokach
  • kupuj w trendzie, sprzedawaj gdy trend się odwróci
  • itd.

Po pierwsze czytanie daje nam niewielki ułamek tego co moglibyśmy zdobyć poprzez praktyczną wiedzę. Zadaj sobie proste pytanie: czy uczyłeś się jazdy rowerem/samochodem czytając książkę? Ktoś musiał Ci pokazać w jaki sposób ruszać itd. A potem żeby przejść na kolejny poziom potrzebowałeś więcej wiedzy, więc czytałeś itp., itd.

Dlatego praktycznie żadna strategia inwestycyjna nie przypasuje nam w 100% A co najważniejsze, nie będzie dla nas złotym środkiem na zarabianie pieniędzy. Czytamy po to żeby wiedzieć gdzie iść a drogę musimy przejść sami, albo wynajmiemy przewodnika co wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Strategia inwestycyjna: jakość doświadczenia

Wraz ze wzrostem jakości doświadczenia nasza strategia inwestycyjna z pewnością przyjmie inny wymiar. Przykładowo weźmy pod uwagę powyższy akapit, to gdybym przyjął taką strategię to ewentualnie mógłbym się szarpnąć na fundusze inwestujące w akcje. I to w moim odczuciu byłaby dosyć agresywna strategia.

W przypadku gdybym chciał w przyszłości zając się akcjami na wyższy procent niż przykładowo 1-2-3% mojego portfela to warto by było ogarniać między innymi takie dziedziny jak:

  • analiza makro
  • prawo (wybrane zagadnienia)
  • wycena spółek
  • analiza finansowa
  • analiza branżowa
  • analiza wskaźników
  • itd.

Mógłbym wypisać jeszcze zdecydowanie więcej rzeczy. Jednakże póki co nie ma sensu. I na koniec napisze Wam jeszcze jedno zdanie o tym jak ważny jest czas w zdobywaniu doświadczenia. Z bardzo prostego powodu: nasze informacje w pamięci musza zostać skonsolidowane, a to wymaga czasu. W szczególności żeby utworzyły się nowe ścieżki neuronowe w mózgu. Taka nasza autostrada wiedzy.

Strategia inwestycyjna: ogólniki

Wiem, że dla niektórych z Was ten wpis może przybrać formę pitu-pitu. Jednakże chciałem rozwinąć wpis Michała o swoje przemyślenia związane ze strategią inwestycyjną. Dlatego, że sam na początku miałem spore problemy ze zrozumieniem co poeta miał na myśli. Którą drogą podążać i czego szukać.

Pamiętam jak sam zaczynałem: traktowałem giełdę jak jakieś mistycznie miejsce, gdzie dzieją się cuda. I trzeba mieć „świętego Grala” żeby cokolwiek zarabiać. Nie, po prostu trzeba mieć sporą dawkę wiedzy praktycznej i teoretycznej.

Strategia inwestycyjna: podsumowanie

Strategia inwestycyjna to bardzo skomplikowane narzędzie. Gdzie żeby dobrze zrozumieć jego siłę, będziemy musieli na wysokim poziomie ogarniać podstawowe rzeczy związane z inwestowaniem. W szczególności znać dobrze instrumenty posiadające ryzyko. A potem krok po kroku udoskonalać naszą strategię poprzez zdobywanie wiedzy

Zapisz się na newsletter bo dzięki temu będziesz na bieżąco z nowymi artykułami! Po potwierdzeniu subskrypcji otrzymasz dostęp do wartościowych narzędzi w excel.

Możesz też dołączyć do >>> Naszego Klubu Giełdowego <<< oraz otrzymać dostęp do wszystkich szkoleń online >>> 51 bezpłatnych szkoleń online z inwestowania: cały komplet <<<

Na koniec standardowo Apel Michała:

Zgodnie ze sławnym powiedzeniem Billa Clintona: „Gospodarka Głupcze mam do Was ogromny apel:

  • Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z gospodarką. Śledźcie wypowiedzi wszystkich polityków (tutaj są linki na FB). Pytajcie co i jak konkretnie mają zamiar zrobić w kwestiach gospodarczych i finansów publicznych? Jakie dokładnie będzie to miało przełożenie na stronę przychodową i kosztową? Czy oni wiedzą o czym w ogóle mówią? Nie dajcie się zwieść sloganom i byle jakim odpowiedziom bo slogany nic nie zmienią!
  • Jeżeli jesteś dziennikarzem czy blogerem, pisz jak najwięcej na tematy gospodarcze! Merytoryczna dyskusja w tym zakresie, to klucz do sukcesu naszego kraju, mocnego wzrostu wynagrodzeń w Polsce i powrotu kilku mln osób z emigracji oraz poprawy sytuacji finansów publicznych! Zgodnie z moim artykułem i poniższym wykresem: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS

wynagrodzenia-a-pkb

Źródło: powyższy artykuł, obliczenia własne dla roku 2012 na podstawie GUS, wordbank.org, forsal.pl