Edukacja inwestora, Inwestowanie, Jak przebiega proces nauki, Psychologia inwestowania

Poczucie własnej wartości: nasz zapalnik do działania

21 grudnia 2017 • By

Poczucie własnej wartości 

Co ma wspólnego poczucie własnej wartości z nauką? Przecież to jakaś papka psychologiczna, ja czuję się dobrze! Takie odpowiedzi słyszymy bardzo często. Dlatego w tym wpisie pokażę Wam w jaki sposób przeanalizowałem poczucie własnej wartości na przykładach. Pokaże Wam jak może wyglądać dzień z życia typowego Kowalskiego. Następnie zastanowię się jak wpływa na nas porównywanie się do innych. Żeby nie przedłużać wstępu, poniżej lista kolejnych akapitów. Napiszę o:

  • piramidzie potrzeb
  • samokrytyce i zwątpieniu
  • konsumpcjonizmie
  • jak działa poczucie własnej wartości z samodyscypliną

Poczucie własnej wartości: cykl

Dlaczego bogaci stają się bogatsi a biedni biedniejsi: czyli jak przebiega proces nauki w praktyce

  1. Dlaczego bogaci stają się bogatsi a biedni biedniejsi. Jak się uczyć: co warto wiedzieć o procesie
  2. Wielka piątka: czyli pięcioczynnikowy model osobowości
  3. Bogaci stają się bogatsi a biedni biedniejsi: Matthew Effect: wyedukowani stający się mistrzami. A niewyedukowani tracą wszystkie szanse
  4. Poczucie własnej wartości: nasz zapalnik do działania<—- jesteś tutaj
  5. Zamknięty i otwarty umysł: czyli „nie wiem”, ale spróbuje się nauczyć
  6. Podsumowanie: bez pracy nie ma kołaczy

Poczucie własnej wartości: definicje

Zaczniemy od definicji z Wikipedii, czym jest poczucie własnej wartości. Zgłębienie tego pojęcia pomoże nam zrozumieć w jaki sposób poczucie własnej wartości może przełożyć się na przyszłe efekty osiągane w nauce:

Poczucie własnej wartości to stan psychiczny powstały na skutek elementarnej, uogólnionej oceny dokonanej na własny temat.

Źródło: Wikipedia

Teraz zerknijmy na dwa wymiary mierzalności poczucia własnej wartości:

  • zawyżona i pewna,
  • zawyżona i niepewna,
  • zaniżona i pewna,
  • zaniżona i niepewna.

Źródło: Wikipedia

Zobaczcie poniżej jak wygląda moja interpretacja wyżej wymienionych stanów emocjonalnych:

  • jestem mądry, super inteligentny, ale wiem, że czeka mnie dużo wyzwań i mogę popełnić błąd. Co nie zmienia faktu, że poradzę sobie w każdej sytuacji.
  • jestem mądry, super inteligentny, ale wiem, że czeka mnie dużo wyzwań i mogę popełnić błąd. Chociaż rodzice/nauczyciele/znajomi czasami się ze mnie śmieją i może się to zmienić.
  • nie jestem ani mądry ani inteligentny, nigdy się to nie zmieni bo już się taki urodziłem.
  • nie jestem ani mądry ani inteligentny. Chociaż rodzice/nauczyciele/znajomi czasami się ze mnie śmieją i może się to zmienić.

Poznaliśmy trochę teorii z psychologii, przejdźmy teraz do przykładu pokazującego dzień z życia Kowalskiego.

Poczucie własnej wartości: dzień z życia

Zerknijmy na przykładowy dzień przeciętnego Kowalskiego (będzie on oczywiście trochę przejaskrawiony + będzie to kilka wycinków napisanych w delikatnym chaosie):

  1. Pobudka w poniedziałkowy ranek: (nienawidzę poniedziałków lub mówi sobie pod nosem: dzień jak co dzień)
  2. Praca: (marnuje swój potencjał lub dlaczego muszę pracować za takie marne pieniądze)
  3. Wieczór: Kowalski zapisał się na kurs bo chce zmienić swoją pracę na lepszą: (po 30 minutach czytania stwierdza: nic nie rozumiem, dlaczego szkoleniowiec daje mi takie trudne zadania. Przecież zapłaciłem i czekam na ten zasrany papierek)
  4. Podsumowując: moje życie jest bezsensowne, w tej Polsce nic się nie da zrobić. Idę z kolegami na weekendową wódkę bo nie zniosę tego świata na trzeźwo.

Jak myślicie, ile jest w stanie człowiek wytrzymać w takim marazmie? Każdy z nas może być bardzo silny psychicznie, ale po 5,10,15,20 latach w końcu odpuści. Świetnie pasuje tutaj przysłowie: „kropla drąży skałę”. I nie chodzi mi o to, żeby wymądrzać się w tym akapicie i stawiać się w roli sędziego. Tylko zachęcić Was do sprawdzenia siebie. A przede wszystkim swoich emocji w ciągu dnia. Przykładowo jeżeli mamy 50:50 tych dobrych i złych to jakoś się będzie ciągnąć takie życie. Gorzej będzie, jeżeli szala przechyli się w negatywną stronę. Warto wtedy zadać sobie pytanie: dlaczego?

A co to ma wspólnego z nauką? A właśnie to, że jeżeli nasze życie będzie składać się z negatywnych emocji i pasma „porażek”. To nikt nie będzie miał zamiaru dawać z siebie więcej i zajmować się nauką. A nauka to wyzwanie, bo otwieramy się na nowe, czyli nieznane doświadczenia (nowe rzeczy wywołują u nas stres). Dodatkowo poniżej przedstawiam Wam mój przykładowy schemat pomagającymi w obserwacji swoich emocji w ciągu dnia:

To jest taki mój schemat myślowy, który sobie przeprowadzam w głowie. Na podstawie makro rezultatów kieruje swoim życiem. W jedną bądź drugą stronę. Nigdy nie będzie idealnie (ale powinniśmy do tego dążyć). Musimy codziennie podejmować takie mikro kroki, żeby osiągnąć w długim terminie makro rezultaty.

Poczucie własnej wartości: porównywanie się do innych

Bardzo często bywa tak, że musimy znaleźć jakiś punkt odniesienia, żeby ocenić swoje poczucie własnej wartości. Jak to w życiu bywa, na początku bierzemy osoby z naszego otoczenia. Czyli naszym pierwszym benchmarkiem są rodzice. Kolejnym benchmarkiem będą znajomi. I teraz powstaje pytanie: jak wysoko stoją na drabinie społecznej nasze benchmarki? Polecam Wam poniższe wideo, które opisuje bardzo fajnie w kilkuminutowej animacji w jaki sposób kształtujemy samoocenę:

Poczucie własnej wartości: piramida potrzeb

Zanim będziemy mogli pracować nad samooceną warto by było przyjrzeć się piramidzie Maslova. Czyli gdzie tak naprawdę leży ona w hierarchii naszych potrzeb. Poniżej grafika:

Źródło: Wikipedia

Nie żyjemy w idealnym świecie modelów, więc niektóre z niższych poziomów w hierarchii nie będą spełnione. W tym momencie warto się zastanowić przez chwilę, czy większość naszych potrzeb z hierarchii poniżej poziomu 4 jest spełniona. Dlaczego? W większości przypadków zapewni nam to spokój ducha. A spokój ducha będzie dużym pozytywnym czynnikiem pchającym nas do lepszych wyników w nauce. Dlaczego?

Nauka jest długofalowym procesem a w życiu doświadczamy rożnych emocji od tych najlepszych do tych najgorszych. Przeważnie jak dążymy do jakiegoś celu i popełniamy błędy, to odczuwamy negatywne emocje, czujemy zachwianie poczucia wartości. Ten proces może trwać nawet bardzo długo, jeżeli mamy spore zadanie do ukończenia. W momencie gdy ukończymy zadanie otrzymujemy ten zastrzyk pozytywnej energii. Hurra! Przeważnie mówimy: udało się! Tutaj nic się nie udało: to była nasza konsekwentna ciężka praca.

Poczucie własnej wartości: samokrytyka i zwątpienie

W procesie zdobywania wiedzy bardzo często pojawią się wątpliwości typu:

  • czy powinienem?
  • czy dany kurs da mi w przyszłości zatrudnienie?
  • czy nie wydałem głupio pieniędzy?
  • czy jestem odpowiednio dobry?
  • jak nie dam rady, to co wtedy?

Przeważnie jak coś nie idzie po naszej myśli to jesteśmy wściekli na siebie: („a mogłem nie wydawać tych pieniędzy na głupi kurs, przecież i tak nic nie rozumiem.„). Takie rzeczy bardzo mocno wiążą się z tzw. mindsetem (o tym pisałem w poprzednim art.). Jeżeli mamy otwarty umysł to krytyka będzie bez problemu do przyjęcia. I przeważnie będziemy poprawiać nasze błędy i udoskonalać samego siebie. A gdy mamy umysł zamknięty to będziemy mieli problem i prawdopodobnie zaczniemy narzekać na system:

  • a w tej zasranej Polsce to nic nie będzie
  • po co się starać
  • wszyscy kradną
  • nienawidzę tego kraju wraz z tymi ludźmi

Zanim zacznę kolejne zdanie: oczywiście, że zdarzają się przekręty, ludzie kradną itd. Tylko zadaj sobie jedno ważne pytanie: czy chcesz być taki jak oni i zatruwać sobie życie nienawiścią do innych? I warto sobie zadać kolejne pytanie: czy żyjemy w krainie bajek disneya, gdzie jak rodzice nam mówili, że wszystko będzie dobrze. Czy w normalnym życiu, gdzie tak kolorowo nie jest. Ten kolor musimy sobie wypracować poprzez wyższe kompetencje, które dadzą nam lepszą pracę i nie tylko. Aktualnie jest bardzo dużo pracy na rynku, tylko my nie trafiliśmy w daną branże i trzeba się postarać bardzo mocno, żeby pracę zdobyć. Bo jak porównany się do „cudotwórców z IT, 15k na miesiąc” to w tej Polsce jest dramat!

Zwątpienie jest było i będzie. To naturalny proces we wszystkich dziedzinach naszego życia. W szczególności w momencie gdy otwieramy się na zdobywanie nowych kompetencji. Tam co chwilę jesteśmy „debilami”, „niewyedukowani”. Można spotkać się w Polsce z takimi zachowaniami, że bardzo fajnie się szydzi z osoby, która popełniła błąd. Ba! Popełniła go publicznie, niech wszyscy wiedzą. Wiecie dlaczego? Bo atakujący stawiają się na piedestale. Są wyrocznią, która pokazuje, że jesteś „tępy”. A ich poczucie własnej wartości szybuje w powietrze. Tylko, że wraca z większym impetem i proces zaczyna się od nowa.

Poczucie własnej wartości: konsumpcjonizm

Tak jak już pisałem w poprzednich artykułach: nie stawiam się w roli sędziego. Tylko zachęcam Was do samodzielnej pracy nad rzeczami, które tutaj opisuję. Zerknijmy na ostatni już cytat z Wikipedii:

Badania wskazują także na zwiększoną potrzebę kupowania dóbr luksusowych w sytuacjach zachwianego poczucia własnej wartości. Jednym z takich zabiegów marketingowych obniżających poczucie własnej wartości konsumentów jest wykorzystywanie wizerunków pięknych i bogatych osób w reklamach.

Źródło: Wikipedia

Patrzcie: złe media! Niedobre reklamy i chciwi reklamodawcy!

Pamiętajmy o tym, że zawsze kij ma dwa końce i nie zwalajmy winy na innych (to nie tylko tyczy się telewizji. Tak samo tyczy się to giełdy i innych odpowiedzialności w naszym życiu.). Jakby nikt telewizora nie oglądał to by i reklam nie było.

W tym akapicie bardziej chciałem się odnieść do osób, które posiadają niskie poczucie własnej wartości i gonią za „ideałami” promowanymi w mediach. Zadajmy sobie pytanie, czy warto poświęcać im nasz cenny czas.

Poczucie własnej wartości i samodyscyplina

Przed podsumowaniem chciałbym Wam napisać czego ja używam, żeby doprowadzać sprawy do końca. U mnie do poczucia własnej wartości dodałem element samodyscypliny. Samodyscyplina pomaga mi w doprowadzeniu spraw do końca. Wiedząc o tym, że możecie liczyć na swoją samodyscyplinę osiągniecie do siebie szacunek. A moim zdaniem jest to jeden z ważniejszych elementów w całej układance związanej z nauką. Jeżeli w danym momencie macie niższy „odczyt” poczucia własnej wartości to jeżeli macie wypracowana samodyscyplinę to i tak wykonujecie zadanie.

Poczucie własnej wartości: podsumowanie

Zdobywanie nowej wiedzy polega na eksplorowaniu nowego terenu. A tam gdzie nie jesteśmy zapoznani z terenem pojawia się automatycznie lęk przed nieznanym. W większości przypadków będzie on nas odrzucał. Powstanie w nas prokrastynacja, czyli odkładanie rzeczy na później. A na końcu jak nam nie wyjdzie to zwalimy odpowiedzialność na innych. Nauka nie jest łatwym procesem, w szczególności na początku jak nie ogarniamy praktycznie nic z danej dziedziny. Jednakże jak będziemy dodawać kolejne puzzle w naszej układance to zaczniemy wyobrażać sobie nasz big picture. I już będzie łatwiej, bo będziemy wiedzieć jak postawić następny krok (zmniejszymy stres). I kolejny, kolejny, kolejny….. Do momentu kiedy będziemy mistrzami i pojawi się w nas uczucie przyjemności powstałe w wyniku naszej skuteczniej i ciężkiej pracy.

Zapisz się na newsletter bo dzięki temu będziesz na bieżąco z nowymi artykułami! Po potwierdzeniu subskrypcji otrzymasz dostęp do wartościowych narzędzi w excel.

A może zainteresują Ciebie te rzeczy >>> Bezpłatne 51 szkoleń online z inwestowania dla każdego + Klub Giełdowy! <<<

Na koniec standardowo Apel Michała:

Zgodnie ze sławnym powiedzeniem Billa Clintona: „Gospodarka Głupcze mam do Was ogromny apel:

  • Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z gospodarką. Śledźcie wypowiedzi wszystkich polityków (tutaj są linki na FB). Pytajcie co i jak konkretnie mają zamiar zrobić w kwestiach gospodarczych i finansów publicznych? Jakie dokładnie będzie to miało przełożenie na stronę przychodową i kosztową? Czy oni wiedzą o czym w ogóle mówią? Nie dajcie się zwieść sloganom i byle jakim odpowiedziom bo slogany nic nie zmienią!
  • Jeżeli jesteś dziennikarzem czy blogerem, pisz jak najwięcej na tematy gospodarcze! Merytoryczna dyskusja w tym zakresie, to klucz do sukcesu naszego kraju, mocnego wzrostu wynagrodzeń w Polsce i powrotu kilku mln osób z emigracji oraz poprawy sytuacji finansów publicznych! Zgodnie z moim artykułem i poniższym wykresem: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS

wynagrodzenia-a-pkb

Źródło: powyższy artykuł, obliczenia własne dla roku 2012 na podstawie GUS, wordbank.org, forsal.pl