Budowanie kapitału, Inwestowanie, Psychologia inwestowania

Wyznaczanie celów (również noworocznych)

29 grudnia 2016 • By

Wyznaczanie celów na nowy rok

Nadchodzi koniec roku, dla wielu jest to czas na wyznaczanie celów na w 2017 r. Wszyscy starannie rozrysowujemy swój schemat idealnego życia. Głośno mówiąc w podświadomości, że nasza decyzja w tym momencie jest jak skała. Taka nienaruszalna, na 110% naszych możliwości.

No właśnie, będąc tak zmotywowanymi i zdeterminowanymi ludźmi zawodzimy w większości przypadków. Z pewnością każdy z Was zastanawiał się dlaczego? W dzisiejszym wpisie dorzucę swój kamyczek do ogródka nazwanego: osiągnę swój wyznaczony cel/cele.

Wyznaczanie celów: wstęp

Zacznijmy od jednej podstawowej rzeczy, zastanówmy się jakie mamy doświadczenie w wyznaczonym przez nas celu. Przeważnie porywamy się na rzeczy nowe, nie mając totalnie doświadczenia związanego z tym nowym wyzwaniem. A sami z pewnością domyślacie się, że na początku będzie to bardzo trudne zadanie. Mogące prowadzić do porażki, a z czym kojarzy Wam się porażka?:

  • ból psychiczny
  • cierpienie
  • brak satysfakcji z życia
  • niska samoocena
  • aż w końcu dochodzimy do prokrastynacji (artykuł przedstawia dlaczego zwlekamy z podjęciem danej czynności)

Nikt z nas nie chciałby żyć w ciągłym stresie, chociaż różnie to bywa… Dlaczego porywanie się na wielkie rzeczy przeważnie skutkuje porażką? Jednym z czynników jest brak otrzymywanej przyjemności w układzie nagrody (nasza część mózgu, która kontroluje naszą motywację i zachowanie).

Przykładowo naszym celem może być zdobycie określonej finansowej/sportowej/naukowej/psychologicznej wiedzy. Nauka i zdobywanie nowych kompetencji to proces długofalowy, przeważnie nie trwa tygodnia czy dwóch. Musimy liczyć się z kilkoma miesiącami, niektóre dziedziny wymagają od nas kilku lat. W zależności jaki cel sobie postawiliśmy, jego realizacja będzie przebiegać inaczej. Niektóre rzeczy przyswoimy łatwiej, drugie trudniej. Czy istnieje jakiś złoty środek, który mógłby nam pomóc? Niestety nie. Jak to zawsze w życiu bywa: wszystko zależy od tego co już wiemy, jaki posiadamy kapitał i ile mamy czasu, który efektywnie jesteśmy w stanie poświęcić na wybrane zagadnienie.

Wyznaczanie celów: nagroda w mózgu

Pamiętacie, jak wszyscy mówili, że podczas uprawiania sportu wydzielają się endorfiny i czujemy się super? Nasz mózg to jedna wielka zupa chemiczna w której zachodzą non stop różne procesy. Przykładowo jeżeli chcemy osiągnąć jakiś cel to musimy mieć ustaloną nagrodę za jego osiągnięcie.

W momencie gdy wizualizujemy sobie naszą nagrodę to może wydzielać się w naszym mózgu dopamina (jest neuroprzekaźnikiem, chętni mogą sobie doczytać definicję z linku.), która pomaga nam dążyć do naszego wyznaczonego celu. Jest to jeden z neuroprzekaźników, który odpowiada za naszą motywację do działania. Bez którego ciężko byłoby nam wykonać z góry ustalone zadanie.

Jak każdy z nas wie życie składa się z pasma porażek i sukcesów. Dlatego teraz chciałbym krótko opisać w czy dokładnie może pomóc nam dopamina. Przypuśćmy, że osiągnęliśmy nasz założony cel i nagroda okazuje się większa niż się spodziewaliśmy. To w tym momencie wydzieli nam się więcej dopaminy i będziemy mocno zmotywowani, chętni na więcej nauki. A jeżeli nie osiągniemy celu lub jesteśmy w połowie, to nie wydzieli nam się nasza dodatkowa dopamina i będziemy czuli się zwyczajnie lub trochę mniej zmotywowani. Oczywiście jest to bardzo uproszczony schemat.

Generalnie chciałem Wam wskazać w tym momencie, że osiąganie celów w życiu mocno zależy od naszej „chemicznej zupy umysłowej” i stawianie sobie celów wystrzelonych w kosmos. Może powodować spory dyskomfort przy nadchodzących porażkach. A co za tym idzie, możemy zrezygnować z dalszej wędrówki.

Tak jak wspomniałem powyżej, potrzebujemy ustalonej nagrody za nasz wyznaczony cel. Przeważnie będziemy w myślach wizualizować sobie otrzymanie nagrody (co napędzi nasze działanie). Tylko pamiętajcie, jak nie osiągniemy naszego celu to prawdopodobnie zastaniemy dól emocjonalny. Z którym człowiek musi się liczyć z każdym nowym przedsięwzięciem.

Wyznaczanie celów: psychologia porażek i sukcesów

Jak co roku wszyscy obiecujemy sobie, że nie będzie łatwo… A tak naprawdę w myślach staramy się ignorować nadchodzący wysiłek. W tym momencie chciałbym żebyście zobaczyli na poniższy wykres i wyszczególnione na nim dołki i sukcesy na naszej drodze. Dlaczego? Moim zdaniem jedną z najważniejszych rzeczy podczas drogi na „szczyt” to odbiór naszych emocji w danej chwili. Jak dojdziemy do pierwszego dołka, który z pewnością będzie. To w większości przypadków zastaniemy wielką rozpacz, niedowierzanie, milion pytań bez odpowiedzi. Właśnie teraz odpadają ludzie z noworocznymi postanowieniami, na siłowni żartobliwie nazywani są: sezonowcami, noworocznymi postanowieniami, 6-ciopak w dwa miesiące.

(kliknij obrazek, aby otworzyć w nowej karcie)

psychologia-porazek-sukcesow

Czym cechują się osoby oczekujące natychmiastowych rezultatów?:

  • brakiem wiedzy na tematy związane z fizjologią człowieka, metodyką treningu, podstawami dietetyki
  • posiadają mocne przekonania z marketingowych haseł: schudnij w 30 dni
  • wykonują dane ćwiczenia i czynności z jednego bardzo ważnego powodu: wszyscy tak robią, a przecież większość nie może się mylić

W tym momencie możecie przełożyć sobie ten schemat na wszystkie inne dziedziny życia. Zaczynając od inwestowania po zbieranie znaczków. Brak podstawowej wiedzy i edukacji = błądzenie we mgle w bliżej nieznanym kierunku. Oczywiście z pełnym przekonaniem, że jest to jedyna słuszna ideologia.

Wyznaczanie celów: mechanizmy obronne

Zacytuję tutaj Wikipedię, żebyśmy mieli pogląd na temat czym są w ogóle mechanizmy obronne:

Mechanizmy obronne – pojęcie wprowadzone przez twórcę psychoanalizy, Zygmunta Freuda i przejęte przez współczesną psychologię. Oznacza metody radzenia sobie z wewnętrznymi konfliktami w celu ochrony osobowości (ego), zmniejszenia lęku, frustracji i poczucia winy. Na ogół są one nawykowe i nieuświadomione.

Źródło: Wikipedia

Czyli najprościej mówiąc, jeżeli w różnych sytuacjach odczuwamy lęk, frustrację, poczucie winy. To będziemy starali się pozbyć tych złych emocji. Poprzez zaprzeczanie, wypieranie itd. Więcej tych mechanizmów możecie znaleźć w artykule tutaj (dokładniej opisane są mechanizmy obronne).

Dlaczego koncentruje swój artykuł  na tych mniej pozytywnych rzeczach? Przecież powinniśmy wspierać się w wierzeniu, że wszystko będzie dobrze. Nasze założone cele zostaną osiągnięte, tylko po drodze będziemy mieli kilka smutków i złych sytuacji. Wszyscy wiemy jak dojść do sukcesu (teoretycznie), ale nie wiemy jak radzić sobie ze słabszymi momentami na naszej drodze. W szczególności nie wiemy jakie czyhają na nas pułapki.

Wyznaczanie nowych celów przeważnie wiąże się ze sporymi wyzwaniami a co za tym idzie, przynoszą nam ogrom stresu. A ogrom stresu powoduje w nas konflikt wewnętrzny i staramy się łagodzić nasze zmartwienia. W jaki sposób?

Przykładowo opiszę Wam sytuację inwestora numer 1:

Ponieśliśmy stratę jako początkujący inwestorzy i dodatkowo pochwaliliśmy się stratą na giełdzie naszym bliskim. W tym momencie przeważnie usłyszymy: „zostaw to inwestowanie, gdzie się będziesz stresował, popatrz banki zaraz runą”. I odkładamy inwestowanie na później ze stratą. Używamy mechanizmu wyparcia poniesionej straty, nie wracamy już do tego tematu bo jest dla nas bolesny. Po prostu na siłę staramy się o nim zapomnieć. A powinniśmy po prostu wziąść się w garść i zdobyć odpowiednią wiedzę potrzebną do osiągnięcia sukcesu.

Przykład drugiego inwestora:

Trzymamy sporą stratę na spółce, gdzie analiza fundamentalna dała nam znać już kilka razy, że powinniśmy spółkę sprzedać (sporo ciekawych rzeczy na temat analizy fundamentalnej przeczytacie u Michała tutaj: „Jak inwestować). A my trzymamy spółkę mówiąc, że ma świetne perspektywy i tak naprawdę nic jej nie grozi. Powtarzając sobie: „spokojnie, jeszcze urośnie”. Tutaj mógł zadziałać mechanizm zaprzeczenia.

Jak mogliście zauważyć: perspektywa ma ogromne znaczenie. Dlatego ciągle z Michałem namawiamy Was do zgłębiania swojej wiedzy z rożnych dziedzin. Inwestowanie w szczególności wymaga bardzo rozległych kompetencji. Osobiście mogę Wam powiedzieć, że swoją przygodę z inwestowaniem właśnie rozpocząłem od nauki psychologii/samego siebie. Według mnie ta wiedza jest ogromnym aktywem, które będzie przynosić nam korzyści przez całe nasze życie.

Wyznaczanie celów: podsumowanie

Z każdym nowo przeczytanym artykułem w sieci/podręcznikiem/książką/szkoleniem możemy poszerzyć swoje horyzonty. Sprawić, że będziemy mieli pogląd na tzw. big picture. Zdobędziemy odpowiednią wiedzę i kwalifikację co przełoży się na całkiem inny pogląd na świat. I przypominając sobie, że kiedyś ciągle powtarzaliśmy, że: „banksterzy nas okradają, nie mogę nauczyć się na kolokwium bo przeszkadzają mi geny”, stanie się to dla nas dobrą komedią.

Wyznaczanie celów/postanowienia noworocznego/postanowienia na wakacje wymagają od nas niesamowitego wkładu pracy i trudu. Nie osiągniemy niczego zakładając sobie w marzeniach, że: „mogę wszystko, wystarczy uwierzyć”. Musimy szukać naszej elastyczności na co dzień. Gdzie wypełnimy luki wolnego czasu zajęciami, które przyniosą nam w przyszłości korzyść. Osiągniemy efekt skali po kilku latach a nie super transformację w 30 dni. Pamiętajcie w tym kontekście szczególnie o psychologicznym efekcie odroczonej gratyfikacji którą opisałem szczegółowo tutaj. To jest bardzo ważna, naukowo udowodniona rzecz, szczególnie gdy mówimy o oszczędzaniu, pomnażaniu pieniędzy czy inwestowaniu.

Podsumowując:

  1. Żeby zwiększyć swoje szanse na osiągnięcie sukcesu powinniśmy wyznaczyć sobie cel/cele krótkoterminowy i długoterminowy. Ustalić dla siebie nagrodę za osiągnięcie celu krótko i długoterminowego. Tak żeby w chwili zwątpienia wyobrazić sobie o co tak naprawdę się staramy i kontynuować nasze dążenia do celu.
  2. Nie nastawiajmy się na spektakularny sukces od razu, dobre rzeczy przychodzą dopiero po włożonym odpowiednim wysiłku i ciężkiej pracy.
  3. Zgłębiajcie wiedzę z wybranej przez Was branży, dzielcie się wiedzą. Pomagajcie innym, a z pewnością otrzymacie prędzej czy później pomoc od innych. A może nawet znajdziecie swojego mentora jak ja w osobie Michała.
  4. Jak chcecie zgłębiać swoją wiedzę z finansów/inwestowania to polecam Wam na początek artykuł Michała. Opisujący jak inwestować: Moje cele i ograniczenia inwestycyjne. Strategia finansów osobistych a strategia inwestycyjna.
  5. Na koniec, moim celem na nadchodzący rok jest rozwijanie cykli edukacyjnych: drogi inwestora, budowania kapitału i tematów związanych z psychologią. Pod tymi linkami już możecie znaleźć kilka artykułów/analiz, które stworzyłem w tym celu dla Was.

Ten artykuł jest jednym z pierwszych dotyczących psychologii wyznaczania celów i osiągania sukcesów w wyznaczonej przez nas branży. Powyżej zwróciłem uwagę na kilka ważnych kwestii ale tak naprawdę temat jest o wiele bardziej skomplikowany. Szczególnie jeżeli podchodzimy do tego od strony naukowej.

Zapisz się na newsletter bo dzięki temu będziesz na bieżąco z nowymi artykułami! Po potwierdzeniu subskrypcji otrzymasz dostęp do wartościowych narzędzi w excel.

Na koniec standardowo Apel Michała:

Zgodnie ze sławnym powiedzeniem Billa Clintona: „Gospodarka Głupcze mam do Was ogromny apel:

  • Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z gospodarką. Śledźcie wypowiedzi wszystkich polityków (tutaj są linki na FB). Pytajcie co i jak konkretnie mają zamiar zrobić w kwestiach gospodarczych i finansów publicznych? Jakie dokładnie będzie to miało przełożenie na stronę przychodową i kosztową? Czy oni wiedzą o czym w ogóle mówią? Nie dajcie się zwieść sloganom i byle jakim odpowiedziom bo slogany nic nie zmienią!
  • Jeżeli jesteś dziennikarzem czy blogerem, pisz jak najwięcej na tematy gospodarcze! Merytoryczna dyskusja w tym zakresie, to klucz do sukcesu naszego kraju, mocnego wzrostu wynagrodzeń w Polsce i powrotu kilku mln osób z emigracji oraz poprawy sytuacji finansów publicznych! Zgodnie z moim artykułem i poniższym wykresem: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS

wynagrodzenia-a-pkb

Źródło: powyższy artykuł, obliczenia własne dla roku 2012 na podstawie GUS, wordbank.org, forsal.pl